(173kB)

Urządzenie woliery

(17kB)
(17kB)
(21kB)
(21kB)

(17kB)
(17kB)
(17kB)
(17kB)
(17kB)
(17kB)
(17kB)

(19kB)

(21kB)
(21kB)
(74kB) W mojej hodowli staram się pokryć wszystkie potrzeby papużek, w tym także zapewnić im stałą rozrywkę - mimo że jest ich wiele, uważam że poza czyszczeniem się, lataniem i ćwierkaniem, muszą one mieć możliwości działania i rozwoju. Jeśli jedzenie nie jest umieszczone jedynie w miseczce lecz porozwieszane po wolierze, a różne zabawki stymulują papużki do działania - muszą one myśleć, kombinować i przewidywać skutki swoich czynów. Takie papużki zachowują się zupełnie inaczej niż te zamknięte w pustej klatce, sam na sam z karmnikiem. Są one dużo bardzie pomysłowe, radosne i bardziej ciekawskie. Dzięki temu nie nudzą się i same szukają kontaktu z człowiekiem - jest on kolejnym interesującym obiektem do zbadania.

(77kB) Moje papugi mają w wolierze jedynie żerdzie z naturalnego drewna - po prostu gałęzie bezpiecznych drzew. Jest to dla papug dużo zdrowsze - plastikowe żerdzie mogą powodować odciski, a nawet owrzodzenia łapek, pozatym są śliskie i nie pozwalają na ścieranie pazurków. Naturalne gałęzie sa różnej grubości - papużka sama dobiera sobie grubość żerdzi na której jest jej najwygodniej, a dodatkowo pozwala to na ćwiczenie łapek, które nie są trzymane cały czas w jednej pozycji. Żerdki same z siebie są też zabawką - można je obdzierać z kory i obgryzać wystające mniejsze gałązki, których kikuty służą potem jako narzędzie do drapania się po głowie.

W wolierze znajduje się karma i miseczka z wodą - to podstawa. Umieszczone są one w takim miejscu, żeby nie zostały zanieczyszczane odchodami, oraz tak, żeby do wody nie wsypywały się ziarenka z karmnika ani inne elementy ptasich zabawek.

W lecie papużki dostają duży pojemnik do kąpieli - zawsze z jakąś zieleniną w wodzie - dzięki temu dużo chętniej się kąpią (a i wyławianie smakołyków też daje im pewne zajęcie). Zimą, kiedy temperatura w wolierze jest niska papużki nie dostają baseniku, ale mają dużą miseczkę z wodą do picia, więc jeśli czują taką potrzebę zawsze mogą się w niej wykąpać.

Zamiast plastikowych zabawek papugi dostają zabawki w formie naturalnej:
  • Większość warzyw, owoców i zielonek papużki dostają pozawieszane na drzewku do siedzenia. Muszą dzięki temu ich szukać i myśleć jak się do nich dostać - w przeciwieństwie do zielonek podawanych na talerzyku
  • Twarde warzywa i owoce są w jednym, dużym kawałku - obgryzanie ich nie jest takie łatwe jak po prostu jedzenie startej na tarce papki, a dodatkowo za świetną zabawę papugi uważają odgryzanie dużych kęsów i rozrzucanie ich na boki
  • Zamiast plastkiowych huśtawek dostają splecione gałązki - poza funkcją huśtania dają one też możliwość niszczenia, co jest dużym plusem zabawek dla prawie wszystkich gatunków papug (niszczenie to zawsze najlepsza rozrywka)
  • Nawet gałązki związane po prostu w miotełkę i zawieszone gdzieś w wolierze dają papugom zajęcie na dość długi czas (przygotowanie gałązek)
  • (223kB)
  • Kupiłam moim papużkom dużą doniczkę balkonową i sieję w niej różne zielonki: babkę, mniszek, tasznik, gwizadnicę, sałatę, pietruszkę, koperek i inne zielonki. Jednak każdy kto ma papużki wie, że bardziej bawi je wyrywanie rośliny z korzeniami niż zjadanie ich grzecznie od góry. Dlatego też na górę doniczki umieszczam metalową siatkę przez którą wyrastają tylko górne części roślin. Papużki muszą się nie lada nagłowić żeby zjeść roślinkę, która najbardziej im smakuje. Dodatkowo muszą czekać aż roślinka wyrośnie żeby ją zjeść, zanim znajdzie ją inna papuzka