(173kB)

Łączenie w pary

(17kB)
(17kB)
(21kB)
(21kB)

(17kB)
(17kB)
(17kB)
(17kB)
(17kB)
(17kB)

(19kB)

(21kB)
(21kB)
(24kB) Z przykrością muszę stwierdzić, że dopuszczanie do chowu wsobnego u papużek jest dość częste. Czasem nieświadomie - kiedy to niedoświadczeni właściciele papug dopuszczają do lęgu papużki z jednej hodowli lub jednego sklepu, nie zdając sobie sprawy że mogą one być spokrewnione. Czasem jednak dzieje się to świadomie - kiedy to w małym lokalnym sklepiku właściciel trzyma kilka papużek i przez wiele lat nie kupuje nowych papug tylko zostawia część piskląt do dalszej hodowli. Takie papugi są malutkie, chorowite, często umierają tuż po wykluciu, lub w ogóle się nie wykluwają. Są obciążone wieloma chorobami, zaburzeniami metabolizmu, zwiększa się u nich prawdopodobieństwo zachorowania na wiele chorób, w tym także nowotworowych.

(101kB) Planując hodowlę moich papużek unikałam kupienia wszystkich papużek od jednego hodowcy. Aktualnie posiadam 14 papużek z sześciu różnych hodowli rozrzuconych po całej Polsce - papugi z jednego miasta często i tak są dość silnie spokrewnione.

Dobierając pary hodowlane pilnuję, aby papużki nie krzyżowały się w zbyt bliskim pokrewieństwie. Część hodowców nie podała mi informacji czy kupione od nich papugi są spokrewnione i w jakim stopniu są spokrewnione - w takich sytuacjach zakładam, że wszystkie papużki kupione od tego hodowcy są rodzeństwem i nie krzyżuję ich ze sobą. Prowadzę też dokładną księgę rozrodu papug, żeby nie zaszła jakaś pomyłka oraz żeby mieć pełną wiedzę na temat genotypu papużek - co jest niezbędne przy próbach wyhodowania papużek o konkretnych mutacjach.